mac ap napisał(a):Nie chcę się spierać na tematy ideologiczne, bo takie rzeczy mnie już nie bawią, a i miejsce nie ku temu. Nie chcę także edukować historycznie, bo od tego są książki (książki, a nie książka- z naciskiem na liczbę mnogą). Zauważam tylko, że jak ktoś dostaje wykład czy książkę jednego, bardzo zaangażowanego ideologicznie historyka- i wierzy jej bezbranicznie, nie próbując skonfrontować tego z innymi źródłami (i wiara ta towarzyszy kompletnemu odrzuceniu innych informacji w podręcznikach historii)- to cała sprawa jest w oczywisty sposób właśnie kwestią wiary i niewiary, a nie rozsądnemu wymienianiu poglądów.
Moje zainteresowanie i poglądy nie opierają się o książkę. Polecam Tobie posłuchać codziennie rano między 7 a 9 rano Radio Nadzieja i Poranek Radia Wnet. Jest to jedne z nielicznych mediów które są jeszcze niezależne.
Dzisiaj np. mile zaskoczyła mnie wiadomość że G.Wyborcza opublikowała informację o znalezionych zbiorowych grobach pomordowanych.
Leszka Żebrowskiego poznałem niedawno i przyglądam się temu co pisze i mówi. Jednak jak mówiłem opiera się na faktach i jeśli byłoby to naciągane, dawno posypały by się procesy o zniesławienie...