ale super fotki
Co do gwiazdy to nie chce się za dużo rozpisywać

Myślę, że każdy z nas mimo zmęczenia będzie miło wspominał ten wyścig. Jako drużyna pokazaliśmy się z dobrej strony. Trochę zabrakło szczęścia bo mogło być jeszcze lepiej

Szczególnie cieszy puchar Marka, wywalczony 1 sektor startowy Piotrka oraz DUŻY puchar Wiesława Podeszwy otrzymany za 2 miejsce w klasyfikacji generalnej. BRAWO!!!
Moim zdaniem najciekawszy był 2 etap. Wieczorem nad Oleckiem przeszła gwałtowna burza i trasa stała się jeszcze bardziej nieprzewidywalna. Cezary Zamana podczas wieczornej odprawy planował dodać jeszcze górkę o wysokości 300 m.n.p.m, lecz po rannym sprawdzeniu trasy stwierdził, że i bez niej będzie ciekawie

Wysoka suma przewyższeń, liczne kałuże no i 500 metrowy odcinek błota przez który każdy wlekł za sobą rower i "mruczał coś pod nosem" dała nam nieźle w kość. Podobno miał być też "honorowy start" jednak jak to w takich przypadkach bywa, był tylko formalnie

Po ciężkim 2 dniu przyszłą pora na ostatni 3 etap, którego profil był bardziej lajtowy
