przez Pijący_mleko » 3 sie 2010, o 12:10
A znalazłeś może program imprezy.
Bo jeżeli ta impreza znowu ma sie przeciągnąć do godzin gdy zapadają ciemności to chyba w tym roku sobie daruję.
W poprzednim roku większa część inscenizacji toczyła sie w ciemnościach i prawie nic nie było widać.
A powrót rowerem na tak długim odcinku po zmroku to by była dodatkowa atrakcja.
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres
Redaktor do moich postów by się przydał