Trasa bardzo przyjemna do jazdy (świeży pachnący las), pomijając parne powietrze w lesie i na polach. Były długie męczące podjazdy i długie zjazdy. Piachu nie było (co prawda było wilgotno, ale przy suchej pogodzie raczej też nie ma go zbyt wiele).
Moje wrażenia - pierwszy długi maraton dla mnie w tym sezonie (62km), męczące były kawałki prostej (nieciekawej - płaskiej) drogi bez końca
m.in. w połowie trasy.
W każdy razie jestem zadowolony bo poszło mi bardzo dobrze (cel - czas poniżej 3 godz., który osiągnąłem)
Dystans 62 km
Czas 2:52:59
śr. prędkość 21,5 km/h
Miejsce kat MJ 11/19
Miejsce Open 264/506





