Strona 1 z 2

Opony jakie najlepsze?

PostNapisane: 24 sty 2013, o 16:08
przez humbert
Mam pytanie, które opony najlepsze?
Potrzebne mi dwie oponki, które większość trasy pokonywały będą pokonywały na asfalcie, ewntualnie na ubitych ścieżkach ale okazyjnie też inny teren (w tym maratony MTB).
Oczywiście, niektórzy napiszą aby poczytać fora (ja już to zrobiłem) i jestem w stanie zawęzić albo raczej nawet poszerzyć pytanie:
które lesze: SCHWALBE SMART SAM czy CONTINENTAL RACE KING - TO do tych, którzy jeździli na jednych i drugich ewentualnie niejedną oponę zjęździli.
Piszę o tych dwóch, ponieważ ich cena jest przystępna - do ok. 40 zł. (chodzi oczywiście o drutową) bo zwijane droższe.

Bardzo proszę się wypowiadać i otwarty jestem na inne propozycje (oczywiście chodzi o opony o przeznaczeniu jak wyżej)

PostNapisane: 24 sty 2013, o 16:20
przez artur7
Jeśli więcej po aswalcie to Continental Race King ;) SCHWALBE szybko się niszczą. Jak ja bym brał to Continental Race King supersonic są bardzo dynamiczne. Jak założyłem je kiedyś do roweru 14.5kg to rower był żywszy także lepiej brać wersje supersonic. Ja sobie znowu na sezon kupiłem komplet tych opon. Polecam ci jeszcze twardzieszją mieszanke jest też dobra na aswalt Geax barro race. Myślę że coś :)

PostNapisane: 24 sty 2013, o 18:26
przez octane1
Tak jak napisał Artur, kupuj race kingi. Świetne opony, chyba najlepsze na jakich jeżdziłem, jeśli chodzi o lekki teren lub asfalt

PostNapisane: 24 sty 2013, o 22:06
przez serav
W ubiegłym sezonie jeździłem na oponach Geax Mezcal ale tak się zastanawiam na nowym kompletem. Polecacie jaką wersję race king 2.0 czy 2.2 ?

PostNapisane: 25 sty 2013, o 01:38
przez Dyżurna Blondi
Ja mam geax saguaro i ewolutions. Jedna na asfalt i lekki piach a druga na większą trawę. Jedyne co mnie przekonało do nich to to że są wzmocnione i nie przebijają się tak jak te inne kartoflaki. Saguaro jest delikatne w bieżniku więc na takie lasy z piachem odpada a ewolution to po prostu asfalt i obciążenie bo szeroka i nie ma takiego komfortu jak przy wąskiej oponie na szosę. W piachu ordynarnie się kopie. Dla mnie do miasta osobiście race kingi to nadmiar drapieżności Ale na dzień dzisiejszy może lepiej sobie radzą na tym podłożu.
jak się nie mylę to sporo lepiej się oczyszczają od mojego saguaro
Ja 2.2 mam na tyle założone kiedy wiem że chce coś ciężkiego zawieźć albo zachce mi się z krawężników skakać ale 2.0 jest za to z przodu lepiej sterowne. Żeby nie potrzeby dotyczące używania roweru w pracy, wystarczyłoby mi 2.0 spokojnie na miasto i dojazd do pracy. 2.2 ładniej pracuje pod obciążeniem.

Re: Opony jakie najlepsze?

PostNapisane: 25 sty 2013, o 07:07
przez karolbiegacz
humbert napisał(a):Mam pytanie, które opony najlepsze?
Potrzebne mi dwie oponki, które większość trasy pokonywały będą pokonywały na asfalcie, ewntualnie na ubitych ścieżkach ale okazyjnie też inny teren (w tym maratony MTB).
Oczywiście, niektórzy napiszą aby poczytać fora (ja już to zrobiłem) i jestem w stanie zawęzić albo raczej nawet poszerzyć pytanie:
które lesze: SCHWALBE SMART SAM czy CONTINENTAL RACE KING - TO do tych, którzy jeździli na jednych i drugich ewentualnie niejedną oponę zjęździli.
Piszę o tych dwóch, ponieważ ich cena jest przystępna - do ok. 40 zł. (chodzi oczywiście o drutową) bo zwijane droższe.

Bardzo proszę się wypowiadać i otwarty jestem na inne propozycje (oczywiście chodzi o opony o przeznaczeniu jak wyżej)


Na asfalt oczywiście będą lepsze Schwalbe (przy odpowiedniej ilości powietrza w dętce) - mają lepiej usytuowany bieżnik na szosę
ale w teren będą lepsze Continental`e
Jest to trudny wybór, by znaleźć "uniwersalki" :)

PostNapisane: 25 sty 2013, o 07:18
przez Świtezianka
serav napisał(a):W ubiegłym sezonie jeździłem na oponach Geax Mezcal ale tak się zastanawiam na nowym kompletem. Polecacie jaką wersję race king 2.0 czy 2.2 ?


Ja mam 2,2 , jak nadmucham 4 atmosfery to prawie nie dotykają asfaltu :D

PostNapisane: 25 sty 2013, o 12:58
przez serav
Rozmawiałem z kilkoma zawodnikami z czołówki maratonów mtb i jednogłośnie wszyscy byli za GEAX SAGUARO 26x2.0 zwijana. Także nowy komplet sponsoruje Geax ;)

PostNapisane: 25 sty 2013, o 13:34
przez Dyżurna Blondi
z tym że saguaro to rodzaj bieżnika bo jest kilka rodzai saguaro. Jedne zbrojone jak moje a inne saguaro już nie. Nie mam pojęcia czy to jest domena tylko geaxa czy inne firmy też tak mają

PostNapisane: 25 sty 2013, o 14:35
przez serav
Dyżurna Blondi napisał(a):z tym że saguaro to rodzaj bieżnika bo jest kilka rodzai saguaro. Jedne zbrojone jak moje a inne saguaro już nie. Nie mam pojęcia czy to jest domena tylko geaxa czy inne firmy też tak mają

Pierwsze słyszę o tym że jest kilka rodzai :) saguaro to rodzaj typu/rodzaju bieżnika i jest tylko podział na drutowane i kevlarowe oraz kolorystyczne bo białe jest np. :) Ja kupiłem taką http://cyklomania.pl/index.php?p1028,ge ... -kevlarowa

PostNapisane: 25 sty 2013, o 17:50
przez Dyżurna Blondi
powturzyłeś to po mnie tylko innymi słowami. Może jaśniej ale to samo. Saguaro to bierznik i występuje w kilku odsłonach. To bardziej poetycko.

PostNapisane: 26 sty 2013, o 13:18
przez humbert
ok, dużo osób opowiada się za Race Kingami ale co do tego czy są trwalsze niż Smart Samy to mam wątpliwości.

PostNapisane: 7 lut 2013, o 11:57
przez m81wwski
Ja jeżdżę na RaceKing 2,2 i powiem śmiało, że są to na razie prawie najlepsze opony na rynku. Wersja 2,2 ma dość duży balon, ale dzięki temu lepiej amortyzuje. W testach oporu nie odbiega od najlepszych opon Schwalbe plasuje się chyba na 2 miejscu.

Dwa sezony za sobą ponad 7 tyś km i stan nadal bdb. Jeżdżę na nich cały rok, nawet teraz w zimie i bardzo dobrze trzymają. Na objeździe trasy Jabłonnej Mazovia to kolega na nobby nic co chwilę leżał - ja ani razu. Oczywiście są pewnie lepsze opony na błoto i śnieg itp, ale nie mam problemu z przejechaniem żadnego maratonu mazovii nawet sławetne Piaseczno w zeszłym sezonie przejechałem. Na błocie opona się ślizga oczywiście ale dała radę.
Obecnie jeżdżę z przodu X-king 2,2 wersja RS z tyłu RaceKing 2,2 zwijana.

Jedyny minus, że opony ze starszych roczników 2012 i starsze - bardzo duże problemy z uszczelnienie mleczkiem.

Dla lubiących szczegóły techniczne dodam, że Schwalbe stosuje oplot 67 TPI w 2 warstwach we wszystkich prawie oponach, najlepsze Racing Ralph 127 tpi, RaceKing RaceSport 180 tpi - zwykłe RaceKing 84 tpi w 3 warstwach. Schwalbe waga ok. 455 - 465 gram. Raceking RS 450 - 500 gram wersja 2,0 i 2,2.

Po prostu Schwalbe jest cieńszą oponą i dlatego szybciej się ścierają i są mniej odporne na przebicia. PLUS za wersję tubless :)

PostNapisane: 13 lut 2013, o 00:18
przez humbert
o dziękuję za tak dokładny wpis. To wynika, że race king i to wersja 2.2? To ok, bo już skłaniałem się ku 2.0. Tylko mam nadzieje, że to nie będzie wielki balon.

PostNapisane: 13 lut 2013, o 15:41
przez Panzerjager44
Coś o oponach u Banachów, na razie przedmowa, ale następne części mogą być ciekawe: http://www.banachbrothers.pl/index.php/ ... pona-part1

PostNapisane: 13 lut 2013, o 16:50
przez Dyżurna Blondi
Ja mam wrażenie że 2.2 to jednak są bańki. ładnie pracują napompowane ale duże są.

PostNapisane: 13 lut 2013, o 21:15
przez m81wwski
RaceKing 2,2 i X-king 2,2 mają ok. 54 mm szerokości bez obciążenia

PostNapisane: 3 mar 2013, o 18:56
przez Mkar
humbert jeżeli jeszcze nie kupiłeś a bywasz w Łomży to mam komplet Smart Samów na drutach (dedykowane do CUBE )po jednym sezonie i chętnie sprzedam za np. czekoladę :)

PostNapisane: 7 mar 2013, o 19:12
przez MrMTB
Jak dla mnie zdecydowanie Schwalbe Smart. Wiadomo, kosztuje swoje, ale jak bierzesz rower na poważnie to warto dołożyć te kilkadziesiąt złotych. Jak jak przynajmniej dojeżdzam do roboty rowerem, a robie to cały rok, to przynajmniej kosztuje to mnie mniej stresu, bo wiem że sprzet jest dobrej jakosci :)

PostNapisane: 7 mar 2013, o 20:07
przez Wojtek
obecnie testuje Geax Saguaro - uniwersalne opony,
Schwable lekkie opony, ale na mokrej trawie wyrzucają z zakrętów, na szuter i utwardzone trasy bardzo dobre - jeździłem 2 pełne sezony ;]
Chwalą też Maxxisy - podobno ciężej przebić i trwalsze , ale nie testowałem jeszcze : )