Wałęsania się mac ap'a
Na dziś jeden z moich wiosennych wypadków. Cóż, moim zdaniem wycieczka była udana. Pamiętacie ten miesiąc w drugiej połowie kwietnia i na początku maja, gdy widok chmurki na niebie był egzotyką? Pierwszego maja pojechałem na wschód szosą na Białystok, potem na północ przez Biebrzański Park Narodowy tak zwaną Carską Szosą do Twierdzy Osowiec którą zwiedziłem z przewodnikiem, a następnie na południowy zachód przez Radziłów i Jedwabne ku Łomży. W sumie wyszło 136 kilometrów.
Ponieważ zdjęć jest trochę, to tradycyjnie dla mnie daję miniatury. Kto chce obejrzeć większe wersje, niech w nie klika.
Narew pod Wizną:
Lasy na południu Biebrzańskiego Parku Narodowego:
Pobrzeża Bagna Ławki widoczne z wieży widokowej:
Drobniutki wycinek imponujących zbiorów muzeum w Twierdzy Osowiec:
Przed schronem, w którym ulokowane jest muzeum:
Twierdza Osowiec oferuje dwie wersje zwiedzania: zwykłe i dłuższe. To zwykłe trwa 2 godziny...
Biebrza pod Osowcem:
Ruiny wywróconego "na plecy" schronu należącego do Fortu Zarzecznego, widoczne z wieży widokowej:
Już w podłomżyńskiej Piątnicy:

Ponieważ zdjęć jest trochę, to tradycyjnie dla mnie daję miniatury. Kto chce obejrzeć większe wersje, niech w nie klika.
Narew pod Wizną:
Lasy na południu Biebrzańskiego Parku Narodowego:
Pobrzeża Bagna Ławki widoczne z wieży widokowej:
Drobniutki wycinek imponujących zbiorów muzeum w Twierdzy Osowiec:
Przed schronem, w którym ulokowane jest muzeum:
Twierdza Osowiec oferuje dwie wersje zwiedzania: zwykłe i dłuższe. To zwykłe trwa 2 godziny...
Biebrza pod Osowcem:
Ruiny wywróconego "na plecy" schronu należącego do Fortu Zarzecznego, widoczne z wieży widokowej:
Już w podłomżyńskiej Piątnicy:


















)



















