Strona 1 z 1

Etapówka

PostNapisane: 30 gru 2010, o 20:43
przez octane1
Carpathia MTB Venture 2011
22.12.2010.
Carpathia MTB VentureKarpaty to dzikie i niesamowite góry Europy. Podczas sześciu dni eksploracji, trasa prowadzi ze wschodu na zachód, wzdłuż granicy polsko - słowackiej, przez 12 szczytów powyżej 1000 m n.p.m.

Obfitować będzie w wyczerpujące podjazdy, wspinaczki singlami, ale także technicznie zjazdy doprowadzające do ekstazy każdego z miłośników górskiej jazdy. Urozmaicone szlaki z całym przekrojem nawierzchni i nachyleń dostarczą oczywistej satysfakcji z każdego pokonanego metra. Nieograniczone widoki otwierające się z mijanych polan i szczytów przepełnionych całym spektrum ścieżek, wymagających sekcji i kamiennych pasaży uczynią zadość wszystkim spragnionym klasycznej eksploracji. Rozpościerające się panoramy, zmieniająca się niczym kalejdoskop większość trasy, przez wiele dni będą migotać w pamięci uczestników. Bogactwo rowerowych szlaków polsko-słowackiego pogranicza przy odpowiednim zestawieniu gwarantuje niepowtarzalną zabawę na każdym etapie.

Carpathia MTB VentureCarpathia MTB Venture to etapowy wyścig z elementami nawigacji. Na uczestników czeka 6 dni eksploracji, ok. 440 km i prawie 15.000 m przewyższenia (dane wg. trasy sugerowanej). Do zaliczenia będzie wiele "zacnych" szczytów w tym m.in.
Wołosań, 1071 m n.p.m.
Chryszczata, 997 m n.p.m.
Zrubań, 778 m n.p.m.
Huzary, 864 m n.p.m.
Jaworzyna Krynicka, 1114 m n.p.m.
Eliaszówka, 1023 m n.p.m.
Wielki Rogacz, 1182 m n.p.m.
Przechyba, 1175 m n.p.m.
Lubań, 1211 m n.p.m.
Turbacz, 1283 m n.p.m. (Schronisko)
Maciejowa, 852 m n.p.m.
Polica, 1369 m n.p.m.
Mosorny Groń, 1047 m n.p.m.
Trzy Kopce, 1216 m n.p.m. (Beskid Żywiecki)
Magurka Wiślana, 1129 m n.p.m.
Zielony Kopiec, 1152 m n.p.m.

Do wyścigu organizator szykował się trzy lata, objeżdżając i analizując wiele ścieżek, dróżek i szlaków. Wielokrotnie przemierzył na rowerach rejony Beskidu Śląskiego i Żywieckiego, Pasmo Gorców, Pieniny, Beskid Sądecki i Niski i przede wszystkim Bieszczady. Mając za sobą ponad 10 lat doświadczeń, organizatorzy wiedzą, że tego typu impreza wymaga porządnego oraz odpowiedniego przygotowania. Teraz, po długim okresie pracy, po ponad 1000 dniach ruszają z jego realizacją, mądrzejsi o doświadczenia ostatniej dekady zdobyte przy organizacji innych jedno- i wielodniowych, prawdziwych wyścigów MTB.

Termin Imprezy: 15-20 sierpnia 2011
Trasa: Cisna - Rymanów Zdrój - Krynica Zdrój - Szczawnica - Rabka Zdrój - Korbielów- Wisła
Oficjalny serwis internetowy imprezy: http://www.mtbventure.com/
Organizator: G&G Promotion Grzegorz Golonko
MTB News




Jest trochę czasu do namysłu i na uzbieranie tych paru stówek, jak będzie ktoś chętny to ja też się piszę :cool:

PostNapisane: 30 gru 2010, o 20:46
przez Panzerjager44
Mirek jesteś niepoprawnym optymistą jesli chodzi o te górskie imprezy, ale coś czuje że wreszcie Ci się uda zebrac paczkę nieco konkretniejszych rowerzystów i pojechać w te ukochane góry. Trzymam kciuki i szukam pracy bo może i ja sie zgłoszę jak się nieco finanse poprawią.

PostNapisane: 30 gru 2010, o 21:00
przez karolbiegacz
MARZENIE :)

PostNapisane: 30 gru 2010, o 23:09
przez netka
karolbiegacz napisał(a):MARZENIE :)
Marzenia są po to,żeby je spełniać :)

PostNapisane: 31 gru 2010, o 07:56
przez karolbiegacz
netka napisał(a):
karolbiegacz napisał(a):MARZENIE :)
Marzenia są po to,żeby je spełniać :)

jedno kiedyś mi się spełniło :)
tu fotka ze spełnionego marzenia: http://picasaweb.google.com/karolbiegac ... 1764535458
Wierzę, że jeśli ktoś mocno marzy to się spełni :)

PostNapisane: 31 gru 2010, o 10:12
przez lostpearl
Też mam na koncie trzy spełnione marzenia.
Octane, to Twoje jest piękne. Wczoraj oglądałam propozycje 6 etapów. Mieć góry pod oponą, widzieć piękno dookoła, spływać potem i stanąć na szczycie, żeby potem zjechać - TO MUSI BYĆ TO!
Nie czekaj, aż ktoś się zgłosi razem z Tobą! Zgłaszaj się i spełniaj marzenie. Jeśli kasy brakuje, to przebiegnij z czapeczką wśród forumowiczów, myślę, że pomogą.
Życzę Ci, żebyś pojechał i nie wymiękł :)

PostNapisane: 31 gru 2010, o 11:38
przez żeber
to ja proponuję to:
http://www.mtbchallenge.com tego samego organizatora

Przetestowałem kilka razy i to smakowita impreza :-) a jakby ktoś z Was chciał w tym roku się tam pojawić, to mamy u organizatora trochę dogodniejsze warunki, więc zachęcam do przyłączenia się i pojechania w kilkanaście osób. Można się pointegrować, zmęczyć, pooglądać niesamowite widoki, potem umyć się pod zimnym prysznicem i pospać w szkole w Polsce bądź Czechach. A co do pojedyńczych maratonów w górach, to czasem wystarczy się odezwać trochę wcześniej i jadąc przez Ostrołękę, mogę kogoś zabrać wtedy koszty są mniejsze, a w niedzielę jest się już w domu, po przeżyciu odpowiednich emocji.

PostNapisane: 31 gru 2010, o 12:00
przez netka
Świetne propozycje,ale może podsuniecie jeszcze jakiś pomysł na górski wypad uwzględniający trochę mniejsze babskie możliwości...

PostNapisane: 31 gru 2010, o 12:28
przez żeber
spokojnie możesz jechać na maraton i wybrać dystans mini, ok. 20km i przynajmniej będziesz mogła stwierdzić czy Ci się w ogóle taka opcja jeżdżenia w górach podoba

PostNapisane: 31 gru 2010, o 12:43
przez netka
Opcja to mi się bardzo podoba,tylko wiesz duch ochoczy,ale ciało słabe...

PostNapisane: 1 sty 2011, o 08:46
przez karolbiegacz
Oooo jeśli jest taki dystans 20km to coś dla mnie.
Ja też bym chętnie spróbował.
20km jest dobre. :)
Przeliczę kasę i się zastanowię.

PostNapisane: 3 sty 2011, o 08:36
przez Pijący_mleko
Początek pierwszego etapu zaproponowany przez octana jest mi znany.
Chodzi o odcinek Cisna - Żubracze tylko że ja pokonywałem ten odcinek w odwrotnym kierunku z prędkością max ponad 90km/h ale żeby się ścigać na kilkukilometrowych podjazdach to ja odpadam, ale rekreacyjnie to czemu nie.

PostNapisane: 3 sty 2011, o 14:25
przez karolbiegacz
Po przeczytaniu regulaminy przeliczyłem i wyszło mi, że tam trzeba wziąć ze sobą ok. 10 000zł :)

PostNapisane: 3 sty 2011, o 19:32
przez netka
karolbiegacz napisał(a):Po przeczytaniu regulaminy przeliczyłem i wyszło mi, że tam trzeba wziąć ze sobą ok. 10 000zł :)
To Ty weź 10 000 zł,a ja pokryję koszt podróży ;)

PostNapisane: 4 sty 2011, o 06:47
przez karolbiegacz
A może w lipcu odłożę z wypłaty te 10 000 i pojedziemy? ;)