paul997 napisał(a):Dzisiaj bieda na objeździe. 3 osoby na MIDI, 2 osoby na MINI, jedna osoba na grzybach. Grzybów nie było
.
Przynajmniej było naj: oprowadzali najmłodszy klubowicz i najświeższy klubowicz, frekwencja też naj-niższa, jeden klubowicz z naj-bardziej bolącym kolanem oraz to naj-pierwsiejszy objazd w tym tygodniu. No i był remis we frekwencji kobiety:mężczyźni (grzybiarz też był nasz)!Więcej nie powiem, kto nie był, niech żałuje.
jeden nie miał samochodu a właściwie linki do sprzęgła, a od roweru nie pasuje
ale jeden inny klubowicz już zamówił linkę i na dziś rano ma być, więc ten co nie był wczoraj powinien dziś o 17:00 być.
Zależy tylko od innego mechanika nieklubowego, na którą zrobi auto, bo rowerem to nie wie (ten co nie był) czy da radę, bo czasu mało




. Grzybów nie było 

u mnie będzie języczek i pozdrowienie prawą rączką jak staniesz odpowiednio wysoko