Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Nowy_%C5%BBmigr%C3%B3dMiejscowość ta położona jest na Podkarpaciu, w powiecie jasielskim, przy ujściu potoku Głojsce do rzeki Wisłoka, na równinnym wzniesieniu o wysokości 313 m.n.p. Zasłonięty od południa i północy zalesionymi wzgórzami. Stąd wychodzą drogi w sześciu kierunkach; na płn. zach. do Osieka, na zachód do Gorlic, na wschód do Dukli, na południe do Krempnej i na Słowację, na wschód do Sanoka i w Bieszczady i na północ do Jasła. Liczy ok. 1,4 tysiąca mieszkańców. Dawniej posiadał prawa miejskie nadane w 1625 roku.
W niedzielę 06.06.2010r w Nowym Żmigrodzie odbyły sie zawody MTB zaliczane do Cyklokarpaty.pl
Miejsce startu: Kąty (ok. 7km od Nowego Żmigrodu)
Dystanse:
13,4
37
65 (km)
Trudność trasy (1-5): 4
Źródło: http://www.cyklokarpaty.pl/news.php?readmore=62Smok zieje w Zmigrodzie „Trasa wyprowadza nas na genialnego singla, tak krętego, że kłania się nam geometria ramy. Ślizgamy się celując między drzewa. Pięknie, lepszej zabawy nie ma”. Tak w ubiegłym roku wypowiadał się o trasie maratonu Cyklokarpaty.pl w Nowym Żmigrodzie Maciek Dziedzic, w najbliższą niedzielę będzie podobnie. 6 czerwca będziecie mieli okazję wziąć udział w drugiej w tym roku edycji Maratonów Rowerowych Cyklokarpaty.pl, która przez stałych bywalców uważana jest za jedną z najtrudniejszych cyklu.
Typowo górska trasa w samym sercu Beskidu Niskiego da wam to, czego w MTB szukacie. „Raz jedziemy, a raz niemal nie schodzimy na zawał”, do tego zapierające dech w piersiach widoki i zapowiadana słoneczna pogoda – wszystko to kumuluje się we wspaniałe przeżycia.
W zawodach tych brał udział Octan
Temat został założony w celu zmotywowania Octana do napisania wrażeń z tych zawodów.



Potem mycie sprzętu i kąpiel w Wisłoce i dopiero właściwy prysznic na kwaterze
7.00 już na miejscu startu, serwis roweru, wymiana zdartych klocków hamulcowych, demontaż rogów, smarowanie itp, w międzyczasie okazało się, że trasa została w poważnym stopniu zmieniona ze względu na straszne błocko. 10.00 START 200 m na kołach potem na butach, znowu koła... 2,6 km i 270 m w górę
Wreszcie szczyt
Most na Wisłoce, dogania mnie kilku zawodników, wskakuję im na koło, skręcamy w las, tą drogę już znam z soboty, ok. 5 km podjazdu, ale w miarę lekki, jadę cały czas na kole bo pod wiatr
. Wreszcie zjazd, na łuku dobijam tylną oponę, na szczęście bezdętkowa, nie ma kapcia


