Strona 1 z 1

Krzywa przegroda nosowa

PostNapisane: 9 lut 2011, o 18:34
przez Toki
Ostatnio często odwiedzałem laryngologa i okazał się, że mam krzywą przegrodę nosową, o której w sumie wcześniej wiedziałem. Co do samych problemów występujących przez nią to głównie katar(zatoki) i przy wysiłku fizycznym ciężko mi się oddycha przez nos. Zastanawiam się czy decydować się na operację i czy robić to w Ostrołęce.

Re: Krzywa przegroda nosowa

PostNapisane: 9 lut 2011, o 18:49
przez karolbiegacz
Toki napisał(a):Ostatnio często odwiedzałem laryngologa i okazał się, że mam krzywą przegrodę nosową, o której w sumie wcześniej wiedziałem. Co do samych problemów występujących przez nią to głównie katar(zatoki) i przy wysiłku fizycznym ciężko mi się oddycha przez nos. Zastanawiam się czy decydować się na operację i czy robić to w Ostrołęce.

Pooglądaj M-jak miłość - tam teraz jest etap operacji przegrody nosowej :)

PostNapisane: 9 lut 2011, o 18:56
przez jojas
żebyś był w moim wieku toby Ci powiedział daj spokój. Ale 19 lat to zmienia postać rzeczy. Operacja to nie jest miła rzecz. W każdym razie ja poszedłbym do najlepszego szpeca na jakiego byłoby mnie stać. Jeżeli poszedłbym w ogóle. Twoje zdrowie Twoja decyzja.

PostNapisane: 9 lut 2011, o 20:11
przez lostpearl
Też mam skrzywioną przegrodę. Laryngolog dała mi skierowanie do Łomży. Powiedziała, że jest tam dobry oddział. Prostowanie przegrody nazwała zabiegiem, nie operacją - milej brzmi odrobinę. W ferie będę się zapisywała w kolejkę, a za rok pewnie będą mi młotkiem i dłutem w nos stukać. Wiele z urody nie mam do stracenia, ale też mam obawy. Jeśli chce Ci się czekać rok, to dam znać, czy mnie pokiereszowali i czy warto było :)

PostNapisane: 9 lut 2011, o 20:18
przez 77maka77
Ja też mam krzywą przegrodę w znacznym stopniu. W twoim wieku zrób z tym porządek . Mi się poprostu nie chce , już się przyzwyczaiłem . Chociaż może jeszcze ........ Wiadomo jak nieprzyjemne są bóle zatok.

PostNapisane: 9 lut 2011, o 20:25
przez Toki
lostpearl napisał(a):Też mam skrzywioną przegrodę. Laryngolog dała mi skierowanie do Łomży. Powiedziała, że jest tam dobry oddział. Prostowanie przegrody nazwała zabiegiem, nie operacją - milej brzmi odrobinę. W ferie będę się zapisywała w kolejkę, a za rok pewnie będą mi młotkiem i dłutem w nos stukać. Wiele z urody nie mam do stracenia, ale też mam obawy. Jeśli chce Ci się czekać rok, to dam znać, czy mnie pokiereszowali i czy warto było :)


O Łomży słyszałem i że jest ok, moja siostrzenica miała migdałki wycinane właśnie w Łomży i raczej sobie chwali.
Ale terminy dopiero na nowy rok?!

PostNapisane: 9 lut 2011, o 23:10
przez lostpearl
Toki napisał(a):O Łomży słyszałem i że jest ok, moja siostrzenica miała migdałki wycinane właśnie w Łomży i raczej sobie chwali.
Ale terminy dopiero na nowy rok?!


W ferie będę coś wiedziała, to napiszę.

PostNapisane: 10 lut 2011, o 08:50
przez Toki
Byłbym bardzo wdzięczny. :)