Strona 1 z 1
Pięciolatek na rowerku!

Napisane:
11 maja 2012, o 21:01
przez k8sad
Jak niektórzy wiedzą, mam synka w wieku 5 lat. Od kiedy nauczył się jeździć na 2 kołach nie zsiadał by z roweru. Do przedszkola jeździ na rowerze. Z przedszkola to samo, tylko drogę wydłużył by sobie o dobre pare, parenaście km. I tak codziennie robie z nim ok. 15km. Walczę z nim o powrót do domu. Pytanie: Ile taki chłopiec powinien jeździć km dziennie? Boje się, że przesadzi. Jeździ coraz szybciej i coraz lepiej mu to wychodzi.
Ten tydzień wyglądał tak:
Poniedziałek: 5km
Wtorek:15km
Środa: 15km
Czwartek: 14km
Piątek: ok 12km
Srednia z 8km/h wzrosła na 12-15km/h

Napisane:
12 maja 2012, o 09:51
przez Wojtek
młody kolarz rośnie : )
od małego trzeba mu odpowiednio ustawić siodło i uczyć kręcić kółka ; P

Napisane:
13 maja 2012, o 12:07
przez 77maka77
Nic tylko wystawiać na mazovię ;-) Odnośnie czasu spędzonego na świeżym powietrzu i w ruchu to chyba przeciwwskazań nie ma . Pilnuj tylko żebyś trzymała mu koło bo młodzież teraz coraz zdolniejsza ;-)

Napisane:
13 maja 2012, o 17:26
przez Dyżurna Blondi
Ja bym nie broniła ale zaprowadziła do ortopedy po ewentualne porady i wskazania. Jak wiadomo kości rosną i nie wiadomo jak takie obciążenie może wpłynąć na rozwój kośca. Na przykładzie treningu młodych psów i koni podpowiem że konie do biegu czy bryczki trenujemy po ukończeniu minimalnie 18 miesiąca życia ale samo obciążenie pod tytułem wóz czy jeździec po ukończeniu 2,5 a czasem 3 lat. U psa do biegu przy rowerze albo saniach mniej więcej koło 1 roku. Jak już się kościec w miarę rozwinie i ustabilizuje. Trening wcześniejszy to raczej podstawowy ruch i zabawa w jak największej ilości. Dla malucha jeśli nie za ciężko mu pedałować i nie idzie w układ kostny. ( odcinek od podeszwy przez staw kolanowy, biodra- to najmocniej się wypacza jeśli jest takie zagrożenie). Ale ogólnie to cały kręgosłup. Jeśli się nie nachyla tylko ma prostą pozycję to na wysokości żeber i mostka nie powinno być przeciwwskazań. Jednak ja to bym zaczęła od monitorowania stanu kośca bo jednak to wstrząsy a organizm wcześnie nakierowany na konkretną aktywność może się rozwijać w jednym miejscu dobrze a w drugim się "ratować jak może".( niedorozwojami czy niedokrwieniami)
Wiedza poparta doświadczeniem ze zwierzętami a nie z ludźmi ale może mieć i w tym temacie zastosowanie.

Napisane:
14 maja 2012, o 20:48
przez k8sad
Poniedziałek 10km

Napisane:
14 maja 2012, o 23:05
przez Dyżurna Blondi
Jak wytrzymacie obydwoje to macie szansę stworzyć maluchowi niesamowity start w karierę sportową pod warunkiem że wytrwa w swym postanowieniu. Jest szansa że wytrenuje się na zawodowca już w młodzieży. A w porównaniu z tymi dzieciakami tutaj to ma naprawdę gdzie ćwiczyć i po czym jeździć. Jestem kibicem.