Strona 1 z 1
Ile czasu zajmie pokonanie dystansu 100 km?

Napisane:
19 maja 2010, o 22:39
przez mercury
Mam do Was pewne pytanko. Planuję sobie właśnie trasę na jedną moich wypraw podczas której raz muszę zrobić dystans +/- 100km. Zastanawiam się ile mi zajmie to mniej wiecej czasu i jakim tempem powinienem jechać. Pytam bo dopiero co zaczynam jeździć i chciałbym wiedzieć ile Wam doświadczonym zajmuje czasu.


Napisane:
19 maja 2010, o 22:47
przez Panzerjager44
O to zależy od bardzo wielu czynnikow. Jak będziesz jechał zółwim tępem to powinieneś wykrecic jakieś 20 km/h. Czyli 100 km zajmie ci jakies 5-6 godzin samej jazdy. ze 2 sobie zostaw na odpoczynek.
A co do doświadczenia to dla szosowców to nie jest jakas wyjatkowa odleglosc i robi sie ja ponizej 4 godzin

Napisane:
20 maja 2010, o 00:26
przez mac ap
E tam, nie słuchaj tego. Powineneś jechać tym tempem, którym będzie Ci po prostu wygodnie. Czyli z grubsza rzecz biorąc maksymalnym, nie powodującym jeszcze zauważalnego zmęczenia podczas jazdy. To wyjdzie samo w praniu. A 20km/h wcale nie jest żółwim tempem jak na stukilometrową trasę, zważywszy że najwyraźniej jeszcze takich nie jeździłeś, a my nawet nie wiemy, jakimi drogami zamierzasz jeździć i jaki masz rower.
W każdym razie jeśli "dopiero mzaczynasz jeździć" to sugeruję nabranie doświadczenia na trasach mniej więcej o połowę krótszych. Sto kilometrów to nic wielkiego, ale lepiej działać po kolei.

Napisane:
20 maja 2010, o 07:17
przez Pijący_mleko
mac ap ma rację jeżeli dopiero zaczynasz robić dłuższe wycieczki to najpierw potrenuj trasy 50-60 km.
Rozpoznasz wtedy możliwości twojego organizmu i przygotujesz sie kondycyjnie na trasę 100 kilometrową.
Na krótszych trasach sprawdzisz także czy Masz dobrze ustawiony rower bo jak dobrze wiesz , źle ustawiony rower może Ci nieźle dać w kość.

Napisane:
20 maja 2010, o 08:09
przez mercury
moj rower to normalny kross góral wiec nic wielkiego

odcinek 100 km to kawałek mojej trasy jest całkowicie pokryta asfaltem(jest to odcinek myszyniec szczytno(przez lipowiec), a poźniej ze szczytna do olsztyna tylko nie głowną trasą tylko bokami przez wioski). tak wiec całośc to +/- 100 km. Wydaje mi się że jak rankiem wyjadę to wyrobię się na wieczór dojechać przy ewentualnych przygodach.


Napisane:
20 maja 2010, o 08:21
przez Pijący_mleko
mercury cały czas chodzi mi po głowie aby przejechać sie do Olsztyna w tym roku (może w sierpniu lub we wrześniu) więc jak rozpoznasz trasę i będziesz miał jeszcze jakieś interesy w Olsztynie w tym czasie oraz będziesz miał ochotę przejechać sie w towarzystwie to daj znak.

Napisane:
20 maja 2010, o 11:43
przez mercury
okkkk.

w trasę ruszam w przyszłym tygodniu. Do szczytna trasę znam ale od szczytna do olsztyna liczę na mapę

nie chce jechać główną drogą bo to raz ze niebezpieczne a dwa mało ciekawe. Po przyjeździe zdam relacje z wypadu.

Napisane:
20 maja 2010, o 16:51
przez jojas
Witam. Jeżeli to rower świeży (prosto ze sklepu) to zastanów się czy nie zmienić opon na opony z bieżnikiem "ciągłym" i o trochę węższym przekroju (twarde drogi). W swoim rowerze z przodu mam inną oponę (węższą ) niż z tyłu.

Napisane:
20 maja 2010, o 19:44
przez mercury
nie na tym rowerze jeźdzę juz drugi sezon. Z przodu mam dość grubą oponę za to z tyłu wąską dość, bo ostatnio zmieniałem. Chyba zrobię tak ze tą przednią też zmienię na nową - masz rację to może ułatwić jazdę.