Strona 1 z 1

Czerwony Bór i Stara Łomża

PostNapisane: 18 kwi 2010, o 15:49
przez Panzerjager44
Pojechaliśmy we trzech: Octane, Sportowiec, Panzerjager
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

PostNapisane: 18 kwi 2010, o 18:19
przez sportowiec
Obrazek
Obrazek
Obrazek Obrazek
Obrazek

PostNapisane: 18 kwi 2010, o 19:27
przez karolbiegacz
Też chcę tam jechać.

PostNapisane: 18 kwi 2010, o 19:51
przez mac ap
A gdzie w relacji ten Czerwony Bór? :) Byliście w Siemieniu? A w lesie koło Rybna?
Szkoda, że nie daliście znać mi, tubylcowi. Dziś też byłem na rowerze, tyle że zaraz naprzeciwko Was- po drugiej stronie Narwi. I to prawdopodobnie w tym samym czasie. Odwiedzałem Białe Bagno. Nie da się tam teraz przejechać zbyt daleko z powodu wysokiego stanu wody, ale też z tego samego powodu teren wygląda jak gigantyczne jezioro, długie i szerokie na całe kilometry. Zarówno ono, jak powietrze roi się od ptaków. Za kilka dni wrzucę nieco zdjęć.

P.S. Współczuję powrotu- wiatr po południu nieco słabł, ale nadal wiał mocno, i to niemal dokładnie z zachodu.

PostNapisane: 18 kwi 2010, o 20:04
przez Panzerjager44
W Czerwonym Borze nie robiliśmy zdjęć bo byliśmy w ciągłym ruchu, tak więc są tylko ze Starej Łomży. Tak byliśmy w Siemieniu (koło Rybna chyba nie, ale nie jestem pewien), bo trochę jeździliśmy wzdłuż Narwii. W CzB byliśmy w okolicach wsi Bacze na północ od torów. Na poprzednim wypadzie jeździliśmy od Giełczyna (niebieski szlak, szczyt, bacze, jakieś żwirownie)

PS: Trzeba zaglądać na forum, wczoraj była rozmowa, że jedziemy pod Łomże
PS2:Byliśmy samochodem, także wiatr nam krzywdy nie zrobił :)

PostNapisane: 19 kwi 2010, o 07:38
przez Pijący_mleko
Panzerjager44 napisał(a):PS2:Byliśmy samochodem, także wiatr nam krzywdy nie zrobił :)
A mnie wiatr przystopował :zalamany: a miałem dłuższe "plany" i skończyło sie na 30 km.
Już drugi raz pojechaliście w tamtym kierunku i mnie nie zabraliście :?:
I do tego pojechaliście w weekendowy dzień :(
A jeżeli za wolno bym jechał na dłuższym odcinku to przynajmniej bym sie holował za wami samochodem.

PostNapisane: 19 kwi 2010, o 20:05
przez mac ap
W sobotę akurat na forum nie byłem, a zgłosiliście pomysł na pół doby przed jego realizacją.
Obiecane zdjęcia wrzuciłem do oddzielnej galerii, zapraszam:
http://rowerowaostroleka.pl/album_personal.php
P.S. Pijący_mleko: ja Cię zabiorę :P

PostNapisane: 19 kwi 2010, o 20:21
przez Panzerjager44
Bo my szybko działamy :)

PostNapisane: 20 kwi 2010, o 07:15
przez Pijący_mleko
mac ap dałeś >>tutaj<< piękne zdjęcia.
Tylko jak pokonywałeś te drogi ukryte pod wodą :cool:
Na szczęście pod Ostrołęka woda już opadła i w każdym miejscu można już przejechać.

Może już będę sie powtarzał w moich wypowiedziach ale ciągle kombinuję jak zaplanować czas i wybrać sie w okolice które tak reklamujesz.

PostNapisane: 20 kwi 2010, o 19:31
przez mac ap
Tylko jak pokonywałeś te drogi ukryte pod wodą

Pokonałem je tylko do połowy uda. Własnego :) Na jednej z fotek, tej ze znakiem trasy rowerowej przy ścieżce, widać jak znika ona pod wodą. Mimo że prowadzi groblą... Dokonałem częściowego striptizu i wszedłem do wody, niosąc rower, ale odpuściłem, gdy woda sięgała mi już gdzie nie powinna.
Za to następnego dnia- właśnie w niedzielę, gdy nasi bohaterowie jechali drugą stroną doliny, wyruszyłem na bagno od drugiej strony, tj. od północy. Też daleko nie zajechałem, ale i tak było po strokroć warto.
Przepraszam że tak się rozpisuję w temacie o całkiem innej i kogo innego wyprawie, ale wciąż jestem pod wrażeniem. A co więcej, jeśli dotarli oni do Pniewa- a pewnie dotarli- to byli w linii prostej zaledwie 4km od miejsc, które pokazuję na zdjęciach.

Co do Czerwonego Boru, to gdzie relacjonujący pojechali z Baczy Suchych? Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć któreś z atrakcji, opisywanych przeze mnie przy innej okazji, to zapraszam, dogadamy się.