Strona 1 z 2

Fani piłki ... jojas, olej piłkę, chodź na rower

PostNapisane: 1 cze 2012, o 08:44
przez Pijący_mleko
Gdy ostatnio była rozmowa gdzie wybrać się na długi weekend (7-10 czerwiec 2012), to wszelkie plany upadały.

Dlaczego ... ?
Bo strach wybrać się gdziekolwiek, gdy po kraju będą szaleć całe dzikie hordy kibiców piłki nożnej.

Ostatnio jojas zagaił ze woli kibicować piłce niż aktywnie spędzać czas.

jojas'owi ... :P

Obrazek
Źródło zdjęcia: http://www.regiofutbol.pl/artykul/fuck- ... mistrzostw

Kibicom piłki chcę uświadomić,
ze nie wszyscy fascynują się piłką,
nie wszyscy chcą widzieć dookoła tego nachalnego pokazywania Euro2012.

Niektórzy wolą ciszę,
spokojnie przejechać się na rowerze ...




edit:
na Google coś mi wyskoczyło ;)

Olej Euro, chodź na rower
http://www.facebook.com/olejeuro

PostNapisane: 1 cze 2012, o 15:49
przez jojas
ZAGADKA :)
jaką dziedzinę sportu uprawiają zawodniczki klubu Unia Basket Ostrołęka?
a) piłkę nożną jak sugeruje człowiek Renesansu (Pijący Mleko) :)
b) piłkę śnieżną na saneczkach pedałowych
c) krykiet portlandzki
d) koszykówka

PostNapisane: 1 cze 2012, o 16:08
przez Dyżurna Blondi
Ja wiem. Ja wiem. Bieganie synchroniczne w stylu motylkowym.

Re: Fani piłki ... jojas, olej piłkę, chodź na rower

PostNapisane: 1 cze 2012, o 19:22
przez jojas
Pijący_mleko napisał(a):Ostatnio jojas zagaił ze woli kibicować piłce niż aktywnie spędzać czas.

Napisałem "Proponuje tam się spotkać obejrzeć mecz a po meczu przejechać się." czy muszę tłumaczyć co poniektórym znaczenie tego zdania? Fajnie jest przynajmniej czasami czytać ze zrozumieniem :P

PostNapisane: 2 cze 2012, o 10:58
przez Dyżurna Blondi
Dobra, dobra Jojas, tylko winny się tłumaczy... :rotfl:

PostNapisane: 2 cze 2012, o 14:26
przez jojas
Dyżurna Blondi napisał(a):Dobra, dobra Jojas, tylko winny się tłumaczy... :rotfl:

Tłumaczę a nie się tłumaczę Czy muszę to tłumaczyć :)

PostNapisane: 2 cze 2012, o 18:17
przez Dyżurna Blondi
Dla mnie nie ma żadnej różnicy :cool:

PostNapisane: 2 cze 2012, o 20:42
przez mac ap
Ja tam w ramach możliwości zamierzam jeździć na rowerze, słuchając jednocześnie przez radio tramsmisji meczów...

PostNapisane: 2 cze 2012, o 21:47
przez Dyżurna Blondi
mac ap napisał(a):... zamierzam jeździć na rowerze, słuchając jednocześnie przez radio transmisji meczów...

A przy okazji skasować chociaż jeden samochód że niby to nie słyszałeś jak jedzie, nie?

PostNapisane: 2 cze 2012, o 22:46
przez jojas
Dyżurna Blondi napisał(a):Dla mnie nie ma żadnej różnicy :cool:

Ciekawe dlaczego mnie to nie dziwi? :)

PostNapisane: 2 cze 2012, o 23:38
przez Dyżurna Blondi
jojas napisał(a):Ciekawe dlaczego mnie to nie dziwi? :)


Dlatego że nie masz na tyle ambicji ani samozaparcia co by zgłębić temat dokładniej... :rotfl:

PostNapisane: 3 cze 2012, o 05:40
przez jojas
Dyżurna Blondi napisał(a):
jojas napisał(a):Ciekawe dlaczego mnie to nie dziwi? :)


Dlatego że nie masz na tyle ambicji ani samozaparcia co by zgłębić temat dokładniej... :rotfl:

Tłumaczysz się czy też wytłumaczysz mi? :)

PostNapisane: 3 cze 2012, o 18:42
przez mac ap
Trzeba psze pani albo jeździć bocznymi, nieuczęszczanymi przez samochody trasami, albo być wystarczająco twardym, aby nie zwracać uwagi na samochody. Ja potrafię jedno i drugie :P Od lat na dłuższych (100-200km) trasach przez jakieś 2/3 drogi słucham przez słuchawki radia i/lub muzyki. Wciąż żyję, przyznaję się.

PostNapisane: 3 cze 2012, o 21:23
przez jojas
mac ap napisał(a):Trzeba psze pani albo jeździć bocznymi, nieuczęszczanymi przez samochody trasami, albo być wystarczająco twardym, aby nie zwracać uwagi na samochody. Ja potrafię jedno i drugie :P Od lat na dłuższych (100-200km) trasach przez jakieś 2/3 drogi słucham przez słuchawki radia i/lub muzyki. Wciąż żyję, przyznaję się.

No nie Ciebie to powaliło. A posłuchać ptasiorków, i innego robactwa to nie łaska? Hałasu to mam dosyć na co dzień. I nie mów mi że Ac/DC, Al Di Meola,
Ella Fitzgerald, Napalm Deth, ZZTop itp to nie hałas :D

PostNapisane: 4 cze 2012, o 08:14
przez Pijący_mleko
jojas napisał(a): A posłuchać ptasiorków, i innego robactwa to nie łaska? Hałasu to mam dosyć na co dzień. I nie mów mi że Ac/DC, Al Di Meola,
Ella Fitzgerald, Napalm Deth, ZZTop itp to nie hałas :D


Obrazek
(zdjęcie ze strony: http://www.facebook.com/Mam.dosc.EURO.2012)

Ok jojas, przywaliłeś :cool:
Temat był kierowany do kibiców.
Tobie oberwało się przy okazji :P

Myślałem ze spłynie to po Tobie jak woda po kaczce.

Starałem się, by w "jednym zdaniu" nie było powiązania "jojas+nożna" ... ok nie postarałem się bardziej ... ponieważ wisi mi czy piłkę się:

- kopie
- rzuca
- odbija
- uderza
- toczy
- topi
- zabiera
- ... czy co tam jeszcze z nią się robi :)

Ps
jojas napisał(a):
Pijący_mleko napisał(a):Ostatnio jojas zagaił ze woli kibicować piłce niż aktywnie spędzać czas.

Napisałem "Proponuje tam się spotkać obejrzeć mecz a po meczu przejechać się." czy muszę tłumaczyć co poniektórym znaczenie tego zdania? Fajnie jest przynajmniej czasami czytać ze zrozumieniem :P

Nie nie musisz :zdziwko: ... tylko nie mam komu podokuczać, bo inni zaraz się obrażają i nie zaglądają potem na forum przez dłuższy czas :P

PostNapisane: 4 cze 2012, o 09:49
przez SamaRama
Szanowni koledzy i koleżanki.
Pora już zakończyć ten niepotrzebny spór o wyższości kolarstwa nad futbolem czy odwrotnie. Na czas Euro 2012, zakopmy topory, pompki i podajmy sobie ręce na zgodę. Jest potrzeba chwili, abyśmy wszyscy kibicowali biało-czerwonym.
[center]Obrazek[/center]
[center]Obrazek[/center]

:]
Coś mi w tym zdjęciu nie pasowało, więc je nieco ocenzurowałem. ;)

PostNapisane: 4 cze 2012, o 10:09
przez Pijący_mleko
SamaRama napisał(a):Na czas Euro 2012, zakopmy topory, pompki i podajmy sobie ręce na zgodę.


Ufff ...
Nie da rady ... bo wszelaka zgoda nie jest częścią naszej kultury.
Ja trzymam się tradycji ... ;)


Ps
Dlaczego namawiasz mnie do zachwycania się igrzyskami jak mnie to w ogóle nie kręci ...
:P

A teraz wkurzę resztę forumowiczów.
Reprezentacja Polski w Kolarstwie (i żadna inna) też mnie nie kręci :cool:


Tak na poważnie.
Nie kibicuję żadnej reprezentacji w żadnej dyscyplinie.
Kibicuję tylko znajomym.

A cały ten cyrk z EURO 2012 mnie już męczy,
dla mnie komfortowo by było, aby już się skończyło
i dlatego stroję fochy.

PostNapisane: 4 cze 2012, o 15:22
przez jojas
Pijący_mleko napisał(a):.. ponieważ wisi mi czy piłkę się:
- kopie
- rzuca
- odbija
- uderza
- toczy
- topi
- zabiera
- ... czy co tam jeszcze z nią się robi :)

możesz ja jeszcze wsadzić sobie w ........

PostNapisane: 4 cze 2012, o 21:58
przez mac ap
jojas napisał(a):No nie Ciebie to powaliło. A posłuchać ptasiorków, i innego robactwa to nie łaska?

Słucha się, słucha. W lasach, albo na bagnach zdejmuję słuchawki. Poza tym ptasiorki drą się tak zdecydowanie, że wyraźnie je słyszę mimo włączonego radia.
Hałasu to mam dosyć na co dzień. I nie mów mi że Ac/DC, Al Di Meola,
Ella Fitzgerald, Napalm Deth, ZZTop itp to nie hałas :D

Ja słucham tylko "Mydełko Fa", oraz klaskania u Rubika :P Zresztą połowy z tej Twojej wyliczanki nawet nie rozpoznaję...

PostNapisane: 4 cze 2012, o 22:16
przez jojas
mac ap napisał(a): Zresztą połowy z tej Twojej wyliczanki nawet nie rozpoznaję...

No to teraz to pojechałeś :)