Strona 1 z 1

Co ostatnio mnie wku...yło na forum

PostNapisane: 27 lut 2011, o 20:19
przez jojas
Ostatnio zirytowało mnie pewne zdarzenie na forum. Dotyczyło to pewnego postu, moim zdaniem dość irytującego a nawet można powiedzieć dla niektórych (nie mnie) obraźliwego. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie autorstwo. Otóż autorem tego postu był moderator. Ale czy na pewno? Może w konkretnej sytuacji występował jako forumowicz czyli zwykły uczestnik? W związku z tym mam pytanie: czy ktoś kto jest moderatorem którego obowiązują (moim zdaniem) wyższe jakościowo standardy moralne zachowań z powodu sprawowanej funkcji (ocenia przecież dopuszczalność zachowań innych uczestników i może podjąć w związku z tyn pewne działania) może w dogodnej dla siebie chwili obniżyć standardy do poziomu zwykłego forumowicza? Moim zdaniem nie. Otóż moderatorem podobnie jak i np: sędzią się jest a nie się bywa. Nie jest moim zamiarem sąd nad moderatorem ale jestem ciekawy opinii innych forumowiczów na temat tego typu zachowań. Po prostu jestem ciekawski. :)

PostNapisane: 27 lut 2011, o 23:26
przez Panzerjager44
MÓJ POST MIAŁ WYGLĄDAĆ TAK:


"Ja w swoich postach nie odkryłem nic naprawdę obraźliwego, ale o tym jak napisałeś zdecydują forumowicze, bo ty chyba zdecydowałeś.
Twój cięty dowcip i inteligencja przyniosą wreszcie jakis trwały skutek, bo ja już niestety nie mam sił na to forum i oficjalnie się wycofuję. inaczej mowiac post ten jest kroplą która przelała czarę.
Adminów proszę o usunięcie mojego konta.

Cześć czołem wszystkim. Do zobaczenia na trasie. Hej !


----------------------------
Decyzja podjęta po solidnym nachmieleniu więc pewnie strasznie głupia, ale szczera. powiem jedno K...sko będzie mi tego forum brakować. Pewnie będe właził ale z pisaniem definitywny koniec."

Ponieważ poprosiła mnie osoba której bezgranicznie ufam na razie sie wstrzymam (admini nie kasujcie mnie od razu) ale naprawde nie wiem czy cos z tego będzie. Szkoda się tak poddać od razu ;)

PostNapisane: 28 lut 2011, o 00:21
przez 77maka77
to hyde park więc można pisać nie na temat.

Ja proponuję żebyśmy wszyscy poczekali ze spokojem aż stopnieje śnieg , zrobi się cieplej , asfalcik będzie czarny , zaświeci słoneczko . Wtedy będzie wiecej postów dotyczących wspólnych wycieczek i jazdy rowerem bo przecież głownie po to istnieje to forum. Zima to okres w którym jest mało słońca , a jeśli człowiek nie przebywa na słońcu to spada mu hormon radości , staje się wtedy znerwicowany , drażliwy , skory do zwady itp. Spróbujmy to przeczekać a myślę , że jak tylko zaświeci słońce to wszystko będzie dobrze bo każdy sobie przypomni jakie to fajne uczucie mknąć na swym rowerku przed siebie. Kurcze skurcz mnie złapał w nogę więc muszę iść rozmasować.........

PostNapisane: 28 lut 2011, o 06:12
przez karolbiegacz
Panzerjager44 napisał(a):MÓJ POST MIAŁ WYGLĄDAĆ TAK:


"Ja w swoich postach nie odkryłem nic naprawdę obraźliwego, ale o tym jak napisałeś zdecydują forumowicze, bo ty chyba zdecydowałeś.
Twój cięty dowcip i inteligencja przyniosą wreszcie jakis trwały skutek, bo ja już niestety nie mam sił na to forum i oficjalnie się wycofuję. inaczej mowiac post ten jest kroplą która przelała czarę.
Adminów proszę o usunięcie mojego konta.

Cześć czołem wszystkim. Do zobaczenia na trasie. Hej !


----------------------------
Decyzja podjęta po solidnym nachmieleniu więc pewnie strasznie głupia, ale szczera. powiem jedno K...sko będzie mi tego forum brakować. Pewnie będe właził ale z pisaniem definitywny koniec."

Ponieważ poprosiła mnie osoba której bezgranicznie ufam na razie sie wstrzymam (admini nie kasujcie mnie od razu) ale naprawde nie wiem czy cos z tego będzie. Szkoda się tak poddać od razu ;)

Po co tak odrazu.
Miałem to samo ok dwa tygodnie temu.
I na forum nie zajrzałem ze trzy dni.
I mi przeszło.
Rada:
Nie czytaj wogóle przez trzy dni i wszystko wróci do normy.
Pamiętaj najlepsze są spotkania oko-w oko a nie wirtualnie.

PostNapisane: 28 lut 2011, o 08:03
przez Panzerjager44
karolbiegacz napisał(a):Nie czytaj wogóle przez trzy dni i wszystko wróci do normy.
Pamiętaj najlepsze są spotkania oko-w oko a nie wirtualnie.



Rada dobra, ale oczywiście nie wytrzmałem ;) Co do spotkań to jak zwykle o tym zapomniałem. Także póki co zostaje, ale z ale..... :)

PostNapisane: 28 lut 2011, o 12:03
przez jojas
Mam kolejne pytanie. Czy umiejętność czytania ze zrozumieniem jest wśród uczestników tego forum powszechna? :zdziwko:

PostNapisane: 28 lut 2011, o 12:21
przez Pijący_mleko
jojas napisał(a):Mam kolejne pytanie. Czy umiejętność czytania ze zrozumieniem jest wśród uczestników tego forum powszechna? :zdziwko:


Ponieważ użyłeś liczby mnogiej w pytaniu i uznałem ze nie jest to pytanie retoryczne to zobowiązany jestem odpowiedzieć.

Na mnie w tej sprawie nie licz :cool: ... czyli chciałem powiedzieć nie przeginaj :)

PostNapisane: 28 lut 2011, o 12:30
przez jojas
Fajnie ktoś odpowiedział na pytanie :) co prawda dość pokrętnie ale jednak.

PostNapisane: 28 lut 2011, o 14:28
przez karolbiegacz
jojas napisał(a):Fajnie ktoś odpowiedział na pytanie :) co prawda dość pokrętnie ale jednak.

Jednak ktoś czyta ... i to jest Pijący :)