Strona 1 z 2

Czy są jeszcze grzyby?

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 15:42
przez 77maka77
JUż nie ma grzybów .

Wątek o grzybach wydzielony z tematu: http://rowerowaostroleka.pl/viewtopic.php?t=136



edit maka7777

heh - ja to zawsze muszę rozpocząć jakąś dyskusję - wystarczy napisać ,że nie ma grzybów albo że się nie pracuje w niedzielę i dalej już płynie hahaha.
Sam nie wiem jak ja to robię.

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 18:58
przez karolbiegacz
77maka77 napisał(a):
Pijący_mleko napisał(a):Ja nic Ci nie zaproponuję ... bo obiecałem w domu że dostarczę jeszcze trochę grzybków ... czyli rowerowy wyjazd do lasu i parę godzin spacerku :cool:

JUż nie ma grzybów .

Nie ma nie ma bo jak wczoraj jeździłem w lesie to nie widziałem :)
Specjalnie jechałem tak niską prędkością aby sprawdzić czy są :)
NIE MA - nie nie.

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 20:22
przez Radek
O tu się z wami nie zgodzę dzisiaj mój tata był z bratem to uzbierali każdy po wiadrze i troszkę :) ale rzeczywiście podgrzybki się już kończą .

PostNapisane: 24 wrz 2010, o 20:56
przez jojas
Aja nie mam problemu z wyborem grzyby czy rower, pracuję w sobotę i w niedzielę :]

PostNapisane: 25 wrz 2010, o 06:21
przez karolbiegacz
jojas napisał(a):Aja nie mam problemu z wyborem grzyby czy rower, pracuję w sobotę i w niedzielę :]

ja też nie mam problemu
wolę wybrać się do lasu - pobiegać lub pojeździć rowerem.na grzyby nie mam czasu.
jak ktoś przyniesie to zjem :)
sam nie byłem już na grzybach ponad 12lat.

PostNapisane: 25 wrz 2010, o 18:53
przez mac ap
Jak tydzień temu jechałem szosą z Turośli do Dobregolasu (wschodnie pogranicze Kurpii) to widziałem kilka skupisk grzybków, i to bez schodzenia z roweru...

PostNapisane: 25 wrz 2010, o 19:11
przez Wojtek
grzybów jest dużo... ale trening nie może pozostać na drugim planie ;)

PostNapisane: 25 wrz 2010, o 21:43
przez jojas
Trening to betka ale grzyby nie. I w ten genialny acz niezamierzony sposób wkurzyliscie mnie. Jedynym pocieszeniem dla mnie jest to, że musieliś ;) cie te grzyby oporządzić

PostNapisane: 26 wrz 2010, o 05:59
przez karolbiegacz
jojas napisał(a):Trening to betka ale grzyby nie. I w ten genialny acz niezamierzony sposób wkurzyliscie mnie. Jedynym pocieszeniem dla mnie jest to, że musieliś ;) cie te grzyby oporządzić

Ostrzegam, że im większa grupa trenujących tym będzie coraz mniej grzybów w lesie. Wszystko będziemy rozdrabniać naszymi pięknymi oponkami :)

PostNapisane: 26 wrz 2010, o 06:29
przez jojas
Kiedyś na polnej drodze za Korczakami pewien wesoły fragles miał zwyczaj kłaść deskę z gwoździami (zamaskowaną) lub wbijać gwoździe w w korzenie w ten sposób aby powodowały uszkodzenia opon. Atrakcje te były przygotowane raczej na samochody. Obecnie droga została miejscami zaorana. Konkluzja jest taka: nie rozjeżdzajcie w lesie grzybów bo możecie mieć kłopoty. :D

PostNapisane: 26 wrz 2010, o 18:09
przez jojas
Do 77maka77 niektórzy mają po prostu talent :D ( to odpowiedź na Twoje pytanie)

PostNapisane: 26 wrz 2010, o 18:20
przez 77maka77
jojas napisał(a):Do 77maka77 niektórzy mają po prostu talent :D ( to odpowiedź na Twoje pytanie)


Szkoda , że nie jest to talent do jazdy na rowerze ;-) . No ale nie mogę zajść wysoko bo mam lęk wysokości. Pozdrawiam

PostNapisane: 27 wrz 2010, o 07:07
przez Pijący_mleko
Ale dyskusja tu rozgorzała :cool:
Dobrze ze nie zaglądałem do tego tematu w weekend i wybrałem sie na grzybki w sobotę, ... efekt to:
12 kilo podgrzybków
1 kg prawdziwków
2 kg maślaków
2 kg grzyby inne

Grzybów tych potem nie przebieram i ich nie jadam, a zbieranie traktuję wewnętrzne wyciszenie.

Jako trening rowerowy potraktowałem dojazd do lasu a później powrót z obciążonym rowerem.

PostNapisane: 27 wrz 2010, o 17:16
przez mysterious
PM, to jak ich nie zjadasz to co z nimi robisz?

PostNapisane: 27 wrz 2010, o 18:39
przez 77maka77
mysterious napisał(a):PM, to jak ich nie zjadasz to co z nimi robisz?


Pewnie oddaje komuś . Te grzyby inne to muchomory ?? Sam w niedziele pojechałem do lasu pośmigać i przypadkowo znalazłem dwa podgrzybki gdy zatrzymałem się na chwilę żeby napić się wody z bidonu.

PostNapisane: 27 wrz 2010, o 18:52
przez karolbiegacz
mysterious napisał(a):PM, to jak ich nie zjadasz to co z nimi robisz?

Rozdaje znajomym kolarzom :)

PostNapisane: 28 wrz 2010, o 07:07
przez Pijący_mleko
Tak jak napisali koledzy, amatorów na moje grzyby nie brakuje.
Szczególnie rodzice są na nie szczególnie chętni.

77maka77 napisał(a):Te grzyby inne to muchomory ??
Zdanie ze znakiem zapytania więc przymuszony grzecznością odpowiadam:

kurki,
krowie mordy,
kanie,
koźlaki,
osaki,
opieńki,
prośnianki,
rydze,
siniaki,
sitaki.

Innych nie ruszam.

Uwaga:
używałem nazw jakie ja używam i nie chce mi sie zaglądać do encyklopedii aby podać właściwe nazwy tych odmian grzybów. ;)

PostNapisane: 28 wrz 2010, o 12:07
przez karolbiegacz
Pijący_mleko napisał(a):Tak jak napisali koledzy, amatorów na moje grzyby nie brakuje.
Szczególnie rodzice są na nie szczególnie chętni.

77maka77 napisał(a):Te grzyby inne to muchomory ??
Zdanie ze znakiem zapytania więc przymuszony grzecznością odpowiadam:

kurki,
krowie mordy,
kanie,
koźlaki,
osaki,
opieńki,
prośnianki,
rydze,
siniaki,
sitaki.

Innych nie ruszam.

Uwaga:
używałem nazw jakie ja używam i nie chce mi sie zaglądać do encyklopedii aby podać właściwe nazwy tych odmian grzybów. ;)

wszystkie są bardzo znane i nie musisz tłumaczyć.
- ja nie zbieram "krowich gęb" :)
- jeszcze kiedyś zbierałem "betki" białe

PostNapisane: 28 wrz 2010, o 19:56
przez jojas
karolbiegacz Jak spróbujesz pierogów z krowich mord to zaczniesz je zbierać.

PostNapisane: 28 wrz 2010, o 21:12
przez karolbiegacz
jojas napisał(a):karolbiegacz Jak spróbujesz pierogów z krowich mord to zaczniesz je zbierać.

wg mnie najlepsze są z opieńkami.