Kurcze chyba jezdem chory
Od kilku tygodni nie mam ochoty na jazdę na wiełosipedzie.
Dziwne . Codziennie około 2-3 godz. spaceruje się z psem (Atosem oczywiście), w poniedziałki gram w kosza, w piątki w siatkówkę, ze dwa dni pospaceruje z wykrywką i jest OK. A na tym ...#$#%@*& wiełosipedzie ni chol...y. Starzeć zacznę się gdzieś za lat 20-25 i wtedy byłoby to zrozumiałe ale teraz? Nie jest to co prawda powód do tego żeby źle spać lub nie mieć apetytu np. na piwo, ale jednak mnie to niepokoooooooiiiiiiiiii
. Ciekawe co może być tego przyczyną?
Dziwne . Codziennie około 2-3 godz. spaceruje się z psem (Atosem oczywiście), w poniedziałki gram w kosza, w piątki w siatkówkę, ze dwa dni pospaceruje z wykrywką i jest OK. A na tym ...#$#%@*& wiełosipedzie ni chol...y. Starzeć zacznę się gdzieś za lat 20-25 i wtedy byłoby to zrozumiałe ale teraz? Nie jest to co prawda powód do tego żeby źle spać lub nie mieć apetytu np. na piwo, ale jednak mnie to niepokoooooooiiiiiiiiii
. Ciekawe co może być tego przyczyną?
Pewnie byłoby to coś miłego 
