Dlaczego warto pomagać młodym kolarzom?
Sami byliśmy kiedyś młodzi !!!
Dlaczego uważam, że trzeba to napisać?
Bo "inwestycja" w młodzież to przyszłość.
Od samego początku powstawania grup kolarskich w Ostrołęce (niezależnie od nazwy grupy) byłem zdania, że to nie my "stare pryki" będziemy przyszłością kolarstwa w Ostrołęce ale młodzi zawodnicy, którym trzeba w życiu pomóc.
Wielokrotnie podkreślałem i podkreślam, że każdy z nas dorosłych "realizuje swoje kolarstwo jako hobby" a młodzi podchodzą do tego z pasją i poświęceniem.
Mówiłem o werbowaniu/wyszukiwaniu talentów kolarskich ale zarząd OCT nie bardzo garnie się do tego (chyba, że się mylę).
Wim, że wywoła to wielką burzę ale tak powinno być.
Dlaczego Wasze twierdzenie, że nie będziecie się zajmować młodymi, bo to odpowiedzialność, jest niewłaściwe?
A dlatego, że my dorośli powinniśmy być odpowiedzialni i dawać dobry przykład młodym, a nie próbować tylko robić własną karierę na swoim hobby.
Przed sezonem letnim MTB pojawił się problem pomocy dla jednego z młodych zawodników, który chciał wystartować w wyścigu.
Zniechęcano Go, że nikt się nim nie będzie opiekował/odpowiadał za niego itd.
Blokuje się też możliwość przynależności do grupy OCT dowolnym zawodnikom tak aby zdobywali doświadczenie a może Ich następnym krokiem będzie przynależność do Stowarzyszenia. (co to za różnica w jakiej kolejności się to odbędzie)
Tak, tak, tak już słyszę głosy - "czepia się".
Ten zniechęcany przez Was młody adept kolarstwa wczoraj (22.04.2012r.) był drugi i tylko brak doświadczenia nie pozwolił mu zwyciężyć. Stać Go na to.
Cieszę się, że ja jako jego wczorajszy opiekun (między innymi na oświadczeniu) mogłem pomóc temu "młodemu" w realizacji swoich marzeń.
Mam taki apel - POMAGAJMY MŁODYM I NIE RZUCAJMY IM KŁÓD POD NOGI.
Stwierdzenia "nie masz opiekuna" "nikt się Tobą nie zaopiekuje" itd. są dla nich ciosem i zniechęcają do dalszego rozwoju.
Ja uważam tak.
A jak Wy to oceniacie to już każdego indywidualna sprawa.
Dopóki będę w stanie pomóc młodzieży to będę to czynił.
To po prostu cieszy
ps. wiele osób mówi "poza oczy" że się nie podoba to a to tamto a ja piszę co powinno być powiedziane.
I przy okazji kolejne pretensje do Zarządu dlaczego my jako członkowie stowarzyszenia tak mało wiedzieliśmy o akcji "Dzień Ziemi".
Po co została utworzona ta "tablica" na RO?
Dlaczego w sprawach bieżących nie pisze się o sprawach bieżących? - jest to temat ukryty tylko dla członków więc nie powinno to czynić żadnego problemu z napisaniem nawet o "tajemnicy" dla postronnych.
Wcześniejsze pretensje jednego z członków stowarzyszenia dopiero spowodowało jakiś odzew na tej "tablicy" i dalej znów cisza...
Stowarzyszenia przecież bierze udział w projektach "Kurpiowskie Piaski", "jakiś tam projekt w Olszewie-Borkach", i może jeszcze jakimś o którym są tylko pogłoski i o tym się nie pisze na "tablicy" ani w sprawach bieżących.
Piszcie więcej i rozmawiajcie ze swoimi współczłonkami.
Pozdrawiam.
Dlaczego uważam, że trzeba to napisać?
Bo "inwestycja" w młodzież to przyszłość.
Od samego początku powstawania grup kolarskich w Ostrołęce (niezależnie od nazwy grupy) byłem zdania, że to nie my "stare pryki" będziemy przyszłością kolarstwa w Ostrołęce ale młodzi zawodnicy, którym trzeba w życiu pomóc.
Wielokrotnie podkreślałem i podkreślam, że każdy z nas dorosłych "realizuje swoje kolarstwo jako hobby" a młodzi podchodzą do tego z pasją i poświęceniem.
Mówiłem o werbowaniu/wyszukiwaniu talentów kolarskich ale zarząd OCT nie bardzo garnie się do tego (chyba, że się mylę).
Wim, że wywoła to wielką burzę ale tak powinno być.
Dlaczego Wasze twierdzenie, że nie będziecie się zajmować młodymi, bo to odpowiedzialność, jest niewłaściwe?
A dlatego, że my dorośli powinniśmy być odpowiedzialni i dawać dobry przykład młodym, a nie próbować tylko robić własną karierę na swoim hobby.
Przed sezonem letnim MTB pojawił się problem pomocy dla jednego z młodych zawodników, który chciał wystartować w wyścigu.
Zniechęcano Go, że nikt się nim nie będzie opiekował/odpowiadał za niego itd.
Blokuje się też możliwość przynależności do grupy OCT dowolnym zawodnikom tak aby zdobywali doświadczenie a może Ich następnym krokiem będzie przynależność do Stowarzyszenia. (co to za różnica w jakiej kolejności się to odbędzie)
Tak, tak, tak już słyszę głosy - "czepia się".
Ten zniechęcany przez Was młody adept kolarstwa wczoraj (22.04.2012r.) był drugi i tylko brak doświadczenia nie pozwolił mu zwyciężyć. Stać Go na to.
Cieszę się, że ja jako jego wczorajszy opiekun (między innymi na oświadczeniu) mogłem pomóc temu "młodemu" w realizacji swoich marzeń.
Mam taki apel - POMAGAJMY MŁODYM I NIE RZUCAJMY IM KŁÓD POD NOGI.
Stwierdzenia "nie masz opiekuna" "nikt się Tobą nie zaopiekuje" itd. są dla nich ciosem i zniechęcają do dalszego rozwoju.
Ja uważam tak.
A jak Wy to oceniacie to już każdego indywidualna sprawa.
Dopóki będę w stanie pomóc młodzieży to będę to czynił.
To po prostu cieszy
ps. wiele osób mówi "poza oczy" że się nie podoba to a to tamto a ja piszę co powinno być powiedziane.
I przy okazji kolejne pretensje do Zarządu dlaczego my jako członkowie stowarzyszenia tak mało wiedzieliśmy o akcji "Dzień Ziemi".
Po co została utworzona ta "tablica" na RO?
Dlaczego w sprawach bieżących nie pisze się o sprawach bieżących? - jest to temat ukryty tylko dla członków więc nie powinno to czynić żadnego problemu z napisaniem nawet o "tajemnicy" dla postronnych.
Wcześniejsze pretensje jednego z członków stowarzyszenia dopiero spowodowało jakiś odzew na tej "tablicy" i dalej znów cisza...
Stowarzyszenia przecież bierze udział w projektach "Kurpiowskie Piaski", "jakiś tam projekt w Olszewie-Borkach", i może jeszcze jakimś o którym są tylko pogłoski i o tym się nie pisze na "tablicy" ani w sprawach bieżących.
Piszcie więcej i rozmawiajcie ze swoimi współczłonkami.
Pozdrawiam.

