Strona 1 z 1

Najciekawsze nazwy

PostNapisane: 18 lis 2009, o 21:47
przez mac ap
Jeździmy po wielu trasach i sporo widzimy. Jaką nazwę miejscowości, rzeki, lasu czy wzniesienia uznajecie za najciekawszą? Taką, którą warto się podzielić.
Mi w pierwszej kolejności przychodzi do głowy
Obrazek
Choć rzeczka, przepływająca przez Miastkowo, też ma uroczą nazwę (Bdździążek).

PostNapisane: 19 lis 2009, o 09:29
przez Pijący_mleko
Dyszobaba :D pod Różanem to miła wioska - za wioską są ładne błonia nadnarwiańskie.
Co do ciekawych nazw to trudno będzie coś zaproponować skoro tak o razu walnąłeś z grubej rury.
Mnie zawsze intrygowały nazwy trzech sąsiadujących ze sobą wiosek.

Świdwiborek
Charciabałda
Białusny Lasek

PostNapisane: 19 lis 2009, o 22:13
przez octane1
Okolice Brzezin, koło Łodzi
Obrazek
niedaleko jest też Moskwa, trochę na zachód :D

PostNapisane: 20 lis 2009, o 21:20
przez mac ap
Czyli tak, jak powinno być.
A teraz coś bardziej osobistego. Między Lelis i Zbójną, przy szosie przez Puszczę Kurpiowską, leży wieś Laski. Mam co do tej nazwy jednoznaczne skojarzenia. Jest tam ośrodek dla samotnych matek. Kilka razy miałem przyjemność z tamtejszymi paniami, gdy przychodziły do mojej poprzedniej pracy kupować artykuły wyposażenia wnętrz. I za każdym razem to były prawdziwe laski.
Słowem, nazwa wsi jest tak adekwatna, jak to tylko możliwe.

PostNapisane: 23 lis 2009, o 09:05
przez Pijący_mleko
Często jechałem przez wieś Laski i nawet nie wiedziałem że tam jest taki ośrodek.
Co do skojarzeń to takie jak ty miałem tylko za pierwszym razem.
W tedy byłem tylko zdziwiony że Laskami są Gąski .......... to u mnie normalne że dziwię sie rzeczom zwyczajnym.

PostNapisane: 13 gru 2009, o 15:22
przez mac ap
Cóż tu można dodać? Od razu widać, że ludzie miewali czasem napady poetyckości przy nadawaniu nazw...
Obrazek

PostNapisane: 14 gru 2009, o 08:47
przez Pijący_mleko
Ocena 10/10 :P
Napisz gdzie dokładnie mieści się ta poetycka miejscowość.

PostNapisane: 15 gru 2009, o 20:12
przez mac ap
Twoje życzenie jest dla mnie... silną sugestią ;)
Czyżew to duża wieś gminna (a ściślej grupa wsi) na południe od Zambrowa, a na wschód od Ostrowi Mazowieckiej, na pograniczu województw podlaskiego i mazowieckiego. Złote Jabłko jest wśród "czyżewów" najbardziej wysunięta ku południowi.
Moim zdaniem, to fajnie by było mieszkać w miejscowości o takiej nazwie.

PostNapisane: 8 sty 2010, o 08:26
przez Pijący_mleko
Ok znalazłem.
Ale bogato tam od tych Czyżewów, oprócz Czyżew-Złote Jabłko są tam:

Czyżew-Siedliska
Czyżew-Osada
Czyżew-Stacja
Czyżew-Sutki :D .......(no dobra ....... nie mam żadnych głupich skojarzeń)
Czyżew-Chrapki
Czyżew-Ruś-Kolonia
Czyżew-Ruś-Wieś

A dookoła pełno miejscowości o dwuczłonowych i nawet oryginalnych nazwach ........... to chyba tam jest tradycją :cool:

PostNapisane: 9 sty 2010, o 20:17
przez mac ap
O Sutkach nie wspominałem bo nie wiem, czy nie czytają nas nieletni :) Dwuczłonowe nazwy są najpowszechniejsze dla dawnego wschodniego Mazowsza, czyli obecnej południowo-zachodniej części województwa podlaskiego: okolic Wysokie Mazowieckiego, Zambrowa... To widoczne pozostałości po bardzo kiedyś tam licznej, drobnej szlachcie mazowieckiej.
A widzieliście, co w nazwach dzieje się w rejonie na zachód od Myszyńca?
-Świdryborek
-Białusny Lasek
-Browary
-Brzozowy Kąt
-Zajęczy Kąt
-Charciabałda
-Cyk
-Bandysie
Mi się podoba... No to Cyk.

PostNapisane: 9 sty 2010, o 20:33
przez octane1
Kiedyś byłem w Charcibałdzie, na prośbę znajomego, miałem odnależć "skarb" zakopany przez ich dziadka. Jak zobaczyłem właścicieli posesji to przypomniały mi się chochoły z Dziadów Mickiewicza :rotfl:
Nie wiem jak reszta mieszkańców - może normalni :cool:


Trzech starych kawalerów, najmłodszy (najnormalniejszy)mówił po "naszemu" i wyglądał jakby z raz na pół roku miał bezpośredni kontakt z wodą i mydłem

PostNapisane: 10 sty 2010, o 20:16
przez karolbiegacz
octane1 napisał(a):Kiedyś byłem w Charcibałdzie, na prośbę znajomego, miałem odnależć "skarb" zakopany przez ich dziadka. Jak zobaczyłem właścicieli posesji to przypomniały mi się chochoły z Dziadów Mickiewicza :rotfl:
Nie wiem jak reszta mieszkańców - może normalni :cool:


Trzech starych kawalerów, najmłodszy (najnormalniejszy)mówił po "naszemu" i wyglądał jakby z raz na pół roku miał bezpośredni kontakt z wodą i mydłem

ha ha dobre.
Ja miałem przyjemność być w domu na wsi gdzie była podłoga gliniana.
Było to za Rozogami - nie pamiętam nazwy miejscowości.

PostNapisane: 13 sty 2010, o 13:44
przez Pijący_mleko
octane1 napisał(a):Kiedyś byłem w Charcibałdzie, ...

... Trzech starych kawalerów, najmłodszy (najnormalniejszy)mówił po "naszemu"

Trzeba na to spojrzeć z pozytywnej strony.
W ten sposób zachowuje sie dla potomnych naszą kulturę/gwarę.

Co do Charciabałdy, to ta miejscowość leży odrobinę na poboczu i nie ma tam dojazdu asfaltowego ......ale słyszałem ze mają już obiecaną drogę z nawierzchnią bitumiczną.
W poprzednim sezonie byłem tam z krulikiem i miejscowość nie wydaje mi sie mocno zacofana ..... jedną z atrakcji tej wsi jest ośrodek agroturystyczny , gdzie można wynająć pokoje w najprawdziwszych chatach kurpiowskich gdzie można znaleźć sprzęt z początku XX wieku.
Poszczególne chałupy stoją w lesie i są oddalone od siebie co zapewnia ograniczony komfort wyciszenia wewnętrznego i zewnętrznego.

[album]289[/album] [album]290[/album]

A niech to ........... znowu z mojego pisania jakaś reklama wychodzi.

PostNapisane: 25 mar 2010, o 23:57
przez psp360
Księży Lasek pod Myszyńcem i Grzegrzółki za szczytnem :P

PostNapisane: 13 lis 2010, o 07:11
przez 77maka77
Pracując w Sypniewie zawsze śmieszyły mnie okoliczne wioski .

Moje typy :

nr 1 Budzyno - Bolki
nr 2 Krzyżewo - Jurki
nr 3 Majki -Tykiewki
nr 4 Glinki - Rafały

PostNapisane: 5 maja 2011, o 21:25
przez mac ap
Obrazek
Daleko, za doliną Biebrzy.

PostNapisane: 6 maja 2011, o 22:30
przez wiktorioss
w Glinkach Rafałach mam rodzinę, hehe, w sumie to z tamtąd pochodzi chyba moja rodzinka i rodowód....

mi się zawsze śmiesznie kojarzy po drodze do warszawy, przez pułtusk znak: "Gośki 2" czyżby tam na mnie czekały dwie Małgosie? hehe a na rowerze odwiedziłem kilkakrotnie:
Tabory Rzym
Gnaty
Występ (za rozogami i oczywiście na rowerze)
Zgon (też na rowerze, przy okazji pobytu na mazurach)
no i wiele innych o których już nie pamietam...

PostNapisane: 9 maja 2011, o 07:14
przez Pijący_mleko
Tabory Rzym na szosówce ... podziwiam.
Tamtejsza droga pamięta chyba jeszcze czasy starożytności ;) no chyba ze ostatnio coś się poprawiło.

PostNapisane: 9 maja 2011, o 20:16
przez wiktorioss
a no właśnie w ciągu ostatnich kilku lat pojawił się tam asfalt no i teraz jest całkiem dobrze tylko wcześniej jest ciężko